Ul. Dworcowa i most na rzece Sole

Udajemy się do dzielnicy Żywca zwanej Zabłociem. Komoniecki uważał, że swą nazwę Zabłocie wzięło od tego, że wieś leżała w lesie za błotem lub za płotem miejskim i obfitowała w złoża piasku. Na terenie oddzielnej wsi Zabłocie znajdowały się trzy stawy rybne, dwa młyny. W folwarcznych ogrodach sadzono jarzyny.

Idąc przez most można zobaczyć po lewej stronie pięknie wznoszący się masyw Grojca obmywany 2 rzekami, które się łączą wpływając do jeziora Żywieckiego. Z lewej to Koszarawa, z prawej Soła, która w okolicach Oświęcimia wpada do Wisły. Góra Grojec jest najwyższym wzniesieniem miasta Żywiec (612 m. n.p.m.). Widać na nim antenę stacji telewizyjnej, a poniżej krzyż upamiętniający wizytę Jana Pawła II w Żywcu w 1995 roku. Z mostu widać również piękny park oraz przy dobrej widoczności masyw Babiej Góry – najwyższego wzniesienia w Beskidach (1725 m. n.p.m.). Po drugiej stronie piękna tafla jeziora żywieckiego, pasmo Magurki Wilkowickiej (Beskid Mały) oraz Skrzycznego (1257 m. n.p.m. – Beskid Śląski). Z tego miejsca bulwarem można dojść do lasku św. Wita i ulicą Sienkiewicza do Rynku. Przy moście mają swój początek dwa nizinne szlaki turystyczne: szlak Wyzwolenia Żywca (zielony - 12 km) i Szlak Najazdu Szwedzkiego (żółty – 20 km) do Mikuszowic – dzielnicy Bielska – Białej.

Dalej po prawej stronie widzimy dawną siedzibę UB, z tablicą upamiętniającą ofiary czasów stalinowskich, a po drugiej stronie tablicę upamiętniającą mordy wojsk hitlerowskich.

Idąc dalej widzimy dawną słynną restaurację "Pod Góralem" prowadzoną przez Maksa i Huga Bergerów. Znajdował się tam bilard austriacki krótki, zwany karambolką, oraz zapomniana knajpa Mamera.

UWAGA: Tutaj możemy skręcić w prawo. Po 100 metrach dojdziemy do tablicy, która informuje nas, iż w tym miejscu znajdowała się niegdyś żydowska synagoga. Niemcy zniszczyli wszelkie ślady obecności Żydów na Zabłociu, Ispie i Sporyszu podczas okupacji przypadającej na czas II wojny światowej.

Bezpowrotnie zniknęło z powierzchni ziemi to co stanowiło o niepowtarzalnym charakterze przedmieść Żywca. Zniszczono synagogę żydowską, która znajdowała się na miejscu szkoły – budowlanki.

Żywiec był miastem przemysłowym z fabryką papieru w Zabłociu - naprzeciw dworca kolejowego, z fabryką wódek, sukna, świec, wielkim browarem na Pawlusiu.

Już w 1885 r. uruchomiona została Fabryka Wyrobu Masy z Drzewa na Papier nazywana później fabryką papieru Solali zatrudniająca na początku XX w. ok. 400 robotników. Papiernia produkowała słynne bibułki do papierosów.

W Zabłociu pracowała tutaj niegdyś cegielnia, fabryka mydła i świec.

Ciekawego odkrycia z czasów prehistorycznych dokonano przed wojną na terenie już dziś nie czynnej cegielni w Zabłociu wydobywając na światło dzienne kości mamuta (kość ta znajduje się obecnie w muzeum w Starym Zamku w Żywcu).

W dzielnicy tej, która w większości zamieszkała była przez żywieckich żydów ulokowano stację kolejową. Znalazła się w Zabłociu z powodu antysemickich fobii Żywczaków, strzegących jak źrenicy oka konsekwencji przywileju królowej Konstancji.

Pod koniec XIX wieku Żywiec uzyskał połączenia kolejowe z Bielskiem (1878) oraz ze Zwardoniem i Suchą (1884). Połączenia ze Zwardoniem i Suchą stanowią fragment tzw. kolei transwersalnej.

Wraz z uruchomieniem linii kolejowych w 1878r i 1884r. pojawiają się w sprzedaży wyroby fabryczne z terenu monarchii austro-węgierskiej, Prus i Europy powodując powolny upadek cechów żywieckich i rzemiosła. W tym samym czasie pogarszają się stosunki polsko-żydowskie.

Na obecnej ul. Dworcowej po lewej stronie można zauważyć dawną fabrykę futer "Żywieckie Zakłady Futrzarskie" Obecnie nie istnieje. Budynki dawnej fabryki zaadaptowane są na potrzeby sklepów.

Zapraszamy do Żywca!

Zespół Żywieckiego Centrum Obsługu Ruchu Turystycznego

joomla template 1.6